wtorek, 19 stycznia 2016

Królik

Nie samym scrapbookingiem człowiek żyje.
Usiadłam więc w końcu przed maszyną, 
od razu przepraszam za wygląd tej króliczycy ale pierwszy raz
 cokolwiek szyłam na maszynie.
 I powiem Wam, nie taki diabeł straszny....

Królikowi uszyłam od razy spódnicę, bluzkę oraz torebkę. 




Szycia będzie więcej, mam taką nadzieję ;)
Pozdrawiam
Ewelina

2 komentarze: