wtorek, 15 lipca 2014

Kotylionki

Dziś post nie scrapbookingowy, ponieważ w roli głównej kotyliony weselne.
Ostatnia część zamówienia ślubnego. Była już ksiega gości, zaproszenia, etykietki na podziękowania dla gości. 
Kotylionki nie należą do maluchów, są "bogate"
Dla gości -  100 sztuk.
Było trochę klejenia




Dla świadków


Dla rodziców młodych


Dziękuję za odwiedziny
pozdrawiam 
Ewelina

6 komentarzy:

  1. hoho.. się napracowałaś :'D Paluszki pewnie poparzone :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Łoj, mega dużo pracy w to włożone :) Śliczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają uroczo! Podziwiam Twoją cierpliwość.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. dużo pracy kosztowały :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. nono pokaźna produkcja:) pozdrawiam cie serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście się napracowałaś - mnóstwo kotylionów wyprodukowałaś
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń